11 grudnia 2015

O czym się mówi w kuluarach rozmów marka-bloger?

Mikołajkowy weekend spędziłam w Kielcach, na koszt firmy Abbott, która zazwyczaj dba o mnie z wysoka, bowiem zajmuje się produktami skierowanymi dla diabetyków.

 

Kiedyś już się z nimi widziałam i napisałam o tym. Niedawno spotkaliśmy się w podobnym gronie i nagrzewamy się na coś ekstra. Więc chciałam Wam dziś napisać, jak wyglądają zakulisowe rozmowy blogerów i przedstawicieli marki.

Rozmawia się wtedy:

  • o sposobach na pogodzenie strachu przed terroryzmem i współczucia wobec uchodźców
  • jakie mamy odczucia względem cofania sześciolatków do przedszkoli i likwidowania gimnazjów
  • czemu tak istotne jest, żeby czasem spuścić z tonu i polecić komuś „Sekret” albo książki Deepaka Chopry (brrr!)
  • jak wpływają na nas zmiany klimatyczne
  • o dbaniu o swój dobrostan przez wyważoną dietę, zbilansowany ruch, pieczołowitą higienę psychiczną
  • że tak naprawdę nie robimy tego dla siebie tylko, ale jesteśmy częścią różnych społeczności
  • jakie kampanie społeczne zrobiły na nas wrażenie
  • czy emigracja dla naszego pokojenia to jedyne rozwiązanie czy jednak trzeba zostać i budować coś lepszego na przyszłość, w ciężkich warunkach
  • co kupuje się komu na Gwiazdkę
  • do której czynna jest w hotelu sauna
  • jakie nowości kinowe i muzyczne porwały nas totalnie, więc chcemy je polecić albo przedyskutować
  • jak nie zgubić motywacji w najmniej sprzyjających warunkach
  • czemu odważne stylizacje szafiarek nam imponują, chociaż z drugiej strony uważamy, że blogi lajfstajlowe i urodowe potrafią być przerażająco płytkie
  • w co najbardziej boli dysonans poznawczy
  • i na wiele innych tematów.

 

    Za każdym razem jak jadę w miejsce, gdzie blogerów jest co najmniej kilkoro, cieszy mi się dusza. Bo tak właśnie wyglądają rozmowy przy kolacyjnym czy śniadaniowym stole między nami, a przedstawicielami marek czy agencji medialnych (Dzięki, Szeri szeri!). Nikogo tu nie interesują sąsiedzi, gwiazdy z Pudelka i wynik reprezentacji Polski w czymkolwiek. Interesuje ich dobra zmiana, praca nad sobą, społecznie istotne problemy. No i uczymy się od siebie takich małych strategii jak ta (komiks pozwoliłam sobie przetłumaczyć w nawiązaniu do dyskusji podczas sesji z Piotrem Buckim):

Komiks jest autorstwa megautalentowanej Yao Xiao.
Komiks jest autorstwa megautalentowanej Yao Xiao.

 

No to, skoro już wiecie, co się dzieje w kuluarach, myślę, że możecie sobie wyobrazić jakie cuda dzieją się na oficjalnych punktach programu. O tym też napiszę, ale jeszcze nie dziś… 😉