1 listopada 2014

Kogo mi brakuje 1 listopada?

Wiem, że wszyscy uprawiacie dziś grobing. Stacje telewizyjne puszczają serie czarno-białych zdjęć różnych aktorów, prezenterów i muzyków. Dla mnie to dobry dzień, żeby z kubkiem herbaty postać w oknie, zastanowić się, czyje wątki są już zamknięte i niczego więcej mnie nie nauczą. Poniżej więc (mocno skrócona) lista ludzi nauki, których śladami chcę kroczyć, a którzy odeszli za mojego życia:

Richard Feynman
(1918-1988)
„Fizyka jest jak seks: pewnie, że może dawać jakieś praktyczne rezultaty, ale nie dlatego to robimy.”

Carl Sagan 
(1934-1996)
„Lecz życie nie wie, dokąd podąża. Nie ma żadnego długoterminowego planu. Nie myśli o końcu. W ogóle nie myśli. Nie istnieje umysł, w którym odbywałby się proces myślenia. Ewolucja stanowi przeciwieństwo teleologii. Życie jest rozrzutne i ślepe. Nie zna pojęcia sprawiedliwości. Może sobie pozwolić na marnotrawstwo.”

Amos Tversky
(1937-1996)
„Dla każdego prostego problemu, na który nabiera się przeciętny człowiek, istnieje jego niewiele bardziej skomplikowana wersja, na którą nabiera się ekspert.”

Willard Van Orman Quine
(1908-2000)
„Wiedza naszych ojców jest materią utkaną ze zdań. W naszych rękach rozwija się ona i zmienia na drodze mniej lub bardziej dowolnych i świadomych rewizji i uzupełnień, na które wpływa mniej lub bardziej pośrednio nieprzerwany ciąg naszych doznań zmysłowych. Jest to tkanina szara, biorąca czerń od faktów i biel od konwencji.”

Francis Crick
(1916-2004)
„Wielkie pytania otrzymują wielkie odpowiedzi.”

John Maynard Smith
(1920-2004)
„Zawodowym ryzykiem związanym z byciem biologiem, jest twierdzenie, pod koniec swej kariery, iż problemy, których sami nie rozwiązali, są w istocie nierozwiązywalne.”

Helena Eilstein
(1922-2009)
„Naturalnie, wraz ze wszystkimi humanistami obstaję przy tym, że rolę wsteczną w społeczeństwie pełnić musi brak wzajemnego szacunku pomiędzy ludźmi wierzącymi i ateistami, pomawianie przez którąkolwiek z tych stron wszystkich w czambuł przedstawicieli strony przeciwnej czy to o prymitywizm intelektualny, czy to o jakąś skazę moralną.”

Zbigniew Religa
(1938-2009)
„Moje przemyślenia są proste: nie ma człowieka, który by nie umarł. Łącznie z papieżem. Skoro jest to nieodwołalne i nieodwracalne, to nie ma się czego bać.”

Piotr Jaśkowski
(1957-2011)
„Według mnie nauka rozwija się właśnie dzięki kolizjom. A zatem nie tam, gdzie pokornie akceptuje się kolejne koncepcje utytułowanego profesora, lecz tam, gdzie każda teoria przyjmowana jest sceptycznie i staje się przedmiotem zażartych sporów, dociekliwych i pomysłowych weryfikacji, i to niezależnie od tego, kto jest jej autorem. Podobnie z dziedzinami: nie te się rozwijają, które zamknęły się na wpływy zewnętrzne, wyznaczyły linie demarkacyjne, lecz te, które przejmują jak najwięcej nowości z innych dziedzin.”

Christopher Hitchens
(1949-2011)
„Ci, którzy chcą myśleć niezależnie, zawsze będą w mniejszości.”

Andrzej Szczeklik
(1938-2012)
„Gdzie ona [istota człowieczeństwa] tkwi? W mózgu? Czy rozebranie człowieka na części i złożenie potem w całość ją pokaże? Redukcjonizm przyniósł szalenie dużo w zakresie poznania naukowego. Ale istotniejsza jest emergencja: bo całość to coś więcej niż suma części.”

Barbara Stanosz
(1935-2014)
„Kiedy więc ktoś pyta o istnienie boga mając na myśli świat realny, nie zaś rzeczywistość literacką wykreowaną w piśmiennictwie religijnym, to jedyną racjonalną odpowiedzią jest „Nie rozumiem pytania”, nie zaś „Nie wiem”.”

Honorable mention: Dian Fossey
(1932-1985)
„Kiedy uświadomisz sobie wartość życia, to nie rozwódź się nad tym co było kiedyś, lecz skoncentruj się bardziej na zachowaniu przyszłości.”